No dobra, dziś pokażę Ci 7 pomysłów na ciekawy autoportret, bez użycia Photoshopa. Nic tutaj nie było doklejane, żadnych sztuczek nie robiłam w Ps, jedynie co, to później obrabiałam zdjęcia w Lightroomie.

 

7 pomysłów na ciekawy autoportret 

Między książkami 

Aparat dałam między dwa niewielkie stosy książek, ustawiłam przesłonę na f/10, otworzyłam aplikację na telefonie Wireless Mobile Utility, która pozwala mi robić zdjęcia właśnie przez telefon i ustawiłam się z kubkiem kawy. Ale tutaj możesz budować dowolne konstrukcje z książek. Im więcej ich masz pod ręką, tym lepiej.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Marcelina (@marcelina_fotografuje_)

 

Z kartonem

No bo wiadomo, że z kartonem to najlepsze zdjęcia powstają 🙂 Poważnie! Nie wyrzucaj, bo zobacz ile dobrego można z niego zrobić. Np. sesja w deszczu proszę bardzo. I to jeszcze do zrobienia w domu. Na białą ścianę nakleiłam delikatnie namalowane duże krople deszczu, z kartonu wycięłam parasol i by mi się tam rączka od niego dobrze trzymała, to podkleiłam z drugiej strony uwaga – pałeczkami do sushi.

Polecam też zobaczyć, co tworzy z kartonu Monika @fotografiaminikamalek na Instagramie. Nie jestem fanką kotów, ale po sesjach Moniki zmieniłam zdanie.

 

Sesje warzywne, owoc też spoko

Sama przyjemność! Dwa plasterki ogórka wystarczą do dobrego autoportretu. I jeszcze jakie dobre oko po tych zdjęciach będzie 🙂 Jak nie ogórek to stawiam na cebulę, przy której już mi Alek pomógł, bo musiał dobrze wymierzyć. Ogólnie każde warzywo i owoc nadają się do sesji. Sądzę, że nawet z ziemniaka byłoby dobre zdjęcie.

 

Gipsowe maski lub z kartonu 

Czyli potrzebna mi była chętna osoba (czyli padło na Alka) do pomocy, miska z wodą, pocięty na mniejsze kawałki bandaż gipsowy i ręcznik. Trzeba również pamiętać o tłustym kremie i ochronie brewek i brody (w przypadku Alka). Działałam według instrukcji z tego bloga i wyszło elegancko. Później to sobie farbkami malowałam według własnych wizji. Ogólnie lubię straszne motywy, więc taka maska bardzo podoba mi się na zdjęciach. Jak masz ochotę zobaczyć więcej to polecam wejść na Pinterest i przeglądnąć sobie pod hasłem “creepy mask”.

Zrobiłam też sobie zająca z kartonu, trochę pomógł mi ten film, żeby to wszystko poskładać do kupy 🙂

 

Z liściem 

I tutaj nie robiłam zdjęć sama, bo w sumie to nie miałam pojęcia jakby to ogarnąć i szybciej mi było poprosić o pomoc Alka. I żeby było jeszcze łatwiej i lżej to robiliśmy te zdjęcia telefonem.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Marcelina (@marcelina_fotografuje_)

 

Pod grzejnikiem

Sprawdzam czy już kaloryfery grzeją. Nie wiem czemu ale strasznie lubię klimat tego zdjęcia. I to pewnie nie grzejnik robi robotę, ale ta firana. Ogólnie jestem fanką każdego zdjęcia zza firany, więc jak nie masz ochoty kłaść się pod kaloryferem to bez niego też wyjdzie ciekawie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Marcelina (@marcelina_fotografuje_)

 

Po prostu wygłupiam się

Mi łatwiej jest robić głupie miny niż normalnie się uśmiechnąć. Jakoś tak mniej się stresuję. I nie mam ciśnienia, że źle wyjdę 🙂 Polecam takie ćwiczenie – usiądź na krześle i jak masz możliwość to zrób sobie sama 6 – 9 różnych zdjęć, nie zmieniaj przy tym pozycji i ubrań, graj samą mimiką lub wykorzytaj jak ja ramkę, siatkę po jabłkach, karton, plastikowy liść monstery. Dobra zabawa przy tym jest.

Jak robić kreatywne zdjecia

 

Polecam również zobaczyć post – kreatywne zdjęcia telefonem.

Wpadnij też na Instagram, tam na bierząco zobaczysz, co się dzieje. Z kartonem i maskami 🙂