Cześć!

Nazywam się Marcelina i zajmuję się fotografią. Prowadzę również blog oraz nieśmiało stawiam pierwsze kroki na YouTube. Blog jest miejscem, gdzie dzielę się swoimi pomysłami na zdjęcia. Jestem też dobrym przykładem, jak można nauczyć się robić ciekawsze autoportrety.

 

Jestem samoukiem

Jak nauczyć się robić zdjęcia? Rób ich dużo – dla mnie złota zasada. 6 lat temu zaczęłam robić zdjęcia na blog kulinarny, bo aparat leżał i kurzył się. Nie wiedziałam od kogo się uczyć i jak w ogóle się za to się zabrać. Więc fotografowałam zupę w garze, przypalone muffinki, ciasta, które wyglądały jakby ktoś je zrzucił na chodnik z 5 piętra. Jedna taka sesja zajmowała mi godzinę jak i nie dłużej. Szczerze? To były brzydkie zdjęcia. Ale na upartego robiłam ich więcej i więcej.

W końcu poprosiłam koleżankę by stanęła przed obiektywem. I to też nie były dobre ujecia. Stała na brzydkim podwórku, pełno było tam ptasich kup, starego, pokruszonego chleba. Ale dzielnie pozowała.

W końcu poznałam aparat od strony technicznej i nauczyłam się obróbki zdjęć. Przestałam robić zdjęcia kulinarne, bo bardziej podoba mi się praca z człowiekiem.

Blog, który teraz prowadzę jest miejscem, gdzie publikuję zdjęcia oraz uczę się robić lepsze autoportrety.

Prywatnie staram się nie za długo siedzieć przed Netflixem (choć nie zawsze mi to wychodzi). W gorsze dni oglądam „Przyjaciół” po raz setny. Czytam kryminały i thrillery. Uwielbiam sernik, nawet ten z rodzynkami. Na nerwy pomaga mi bieganie. Piję bardzo dużo kawy.


FB: Marcelina Łukaszek fotografuje IG: @marcelina_fotografuje_