Nyhavn dzielnica portowa Kopenhaga

Kopenhaga! Kilku znajomych wspominało, że miasto jest piękne oraz drogie. Planując wyjazd nie spodziewałam się, że będzie potrzebna walizka pieniędzy. Śmieję się, ale po części to prawda 😉 Wpis jednak nie jest o kasie. Chciałabym się z Wami podzielić, jakie wrażenie zrobiło na nas to miasto. 

 

Spacer po Kopenhadze – pierwsze wrażenia

Kopenhaga to raj dla rowerzystów! Mieliśmy w planach wynająć rowery miejskie, jednak mam dwie lewe nogi do jeżdżenia i zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Za to cały czas byliśmy pod ogromnym wrażeniem ile tutaj jest tych rowerów oraz jakie mają ścieżki. Specjalne pasy, sygnalizacja, nikt nie jeździ po chodniku, pełna kultura. Szczególnie nad morzem jest piękna trasa, która aż prosi się by wsiąść na rower i jechać przed siebie. Na następny raz nie będzie już wymówek – będę jeździć.

 

Spacer po Nowym Porcie (Nyhavn)

Spacer po tej części miasta jest obowiązkowy. Kolorowe kamienice widzimy już z daleka. Mimo deszczu idziemy wzdłuż ulicy i podziwiamy okolice. Wcale się nie dziwię, dlaczego tak wiele osób tu przychodzi. Panuje tutaj świetny klimat. Robię jak pewnie każdy zdjęcie kolorowym domkom i idziemy dalej.

 

Ogrody i parki

Jak odpoczywać to tylko na świeżym powietrzu. Przepiękne parki, ogrody, które co chwilę pojawiają się na trasie. Szczególnie mieliśmy jedno ulubione miejsce, niedaleko naszego mieszkania. Był to park połączony z Zoo. Kiedy nie mieliśmy siły na dalsze zwiedzanie to szliśmy tutaj na spacer. Ogromny park, gdzie pierwszy raz widziałam tak z bliska czaple, rodziny kaczek oraz słonie z pobliskiego Zoo.

 

Bez pośpiechu

Mam wrażenie, że spacerowanie po Kopenhadze nie męczy. Nie przytłacza cię uliczny hałas, możesz zatrzymać się na kawę i obserwować życie mieszkańców. Nie specjalnie planowaliśmy, co dokładnie chcemy zobaczyć. Bardziej to szliśmy przed siebie. Widzieliśmy „Małą Syrenkę”, jeden z najbardziej charakterystycznych symboli miasta. Odwiedziliśmy wolne miasto Christiania, które ma niesamowity klimat. Jest to niezależna dzielnica, gdzie można poczuć hipisowskiego ducha. Więcej o tym miejscu przeczytasz tutaj. I przespacerowaliśmy się po wspomnianym wcześniej Nowym Porcie (Nyhavn).

Atrakcji w Kopenhadze jest jeszcze więcej. Wydaje mi się, że na spokojnie można zobaczyć te najważniejsze miejsca w weekend. Nie zapominając o wspomnianej walizce pieniędzy, bo trzeba się liczyć z kosztami 🙂